„Tappi i kocyk mocyk”

Wydawnictwo: Zielona Sowa Autor: Marcin Mortka Ilustracje: Marta Kurczewska Oprawa: Twarda Ilość stron: 32 Wiek: 2-5 Tak, czas na recenzję naszego ulubieńca❤ Marcin Mortka wraz z Martą Kurczewską niezwykle utalentowaną ilustratorką podarowali nam po raz kolejny cudowną opowieść, z ważnym i głębokim przesłaniem. ” Tappi i kocyk mocyk” to niezwykła historia o tym, jak magiczny kocyk, a dokładnie odrobina magii może zamącić w Szepczącym Lesie. Bohaterowie szybko zapominają o tym, co najważniejsze i za wszelką cenę pragną mieć kocyk dla siebie, wierząc przy tym, iż dzięki niemu staną się lepsi, silniejsi i ważniejsi. Najgorsze jest to, że nie każdy ma dobre intencje, nie każdy też myśli tylko o tym, by stać się lepszą wersją samego siebie, lecz są i tacy, którzy mają złe intencje wobec wszystkiego i wszystkich, tak też stało się w Szepczącym Lesie. Kocyk mocyk, gdyby pozostał w tych niewłaściwych rękach mogłoby się to źle skończyć. Na szczescie przyjaciele wraz z pomocą małej myszki, do której rodziny należał kocyk zapobiegli tragedii. Marcin Mrotka pięknie zaznaczył, iż nie musimy mieć nic nadzwyczajnego, by być kimś! Piękne i do zapamiętania słowa, które wypowiedział Tappi do swoich przyjaciół” Nikt z was nie musi być lepszym, niż jest”, nikt nie potrzebuje supermocy…

„Piraci z naszej ulicy”.

Autor: Jonny Duddle Wydawnictwo: Mamania Oprawa: Miękka Ilość stron: 48 Wiek: 3-8 Ahoj piracie! Cudowna opowieść o różnorodności i inności. Książka pięknie obrazuje to, jak niesprawiedliwi potrafimy być wobec drugiego człowieka, jak szybko udaje nam się wyrobić o kimś zdanie, posądzać o najgorsze wyczyny siejąc i tworząc plotkę, która jest powielana dalej tylko dlatego, że ktoś nie wpasowuje się w przyjęte ramy naszego świata. W książce nie zabraknie też wątku na temat tego, jak łatwo można nas przekupić i tym samym zmienić zdanie o jeszcze parę sekund wcześniej nieakceptowanych przez nas osób. Jedna z lepszych książek, zabawnej historii o pirackiej rodzinie i nadmorskiej miejscowości,  mistrzowskim rymie i jak dla mnie zawsze na czasie trafionego w dziesiątkę przesłania. Warto również wspomnieć, że jest w formie komiksu 🙂 Piracka rodzina zostaje zmuszona opuścić morze i zakotwiczyć w małym nadmorskim miasteczku. Wszyscy sąsiedzi prócz małej Matyldy zaczęli plotkować na temat nowych mieszkańców i siać nieprawdziwe i raniące oskarżenia. Tylko dziewczyna   dała im szansę, poznała i była innego zdania niż cała reszta. Czy rodzina piratów jest naprawdę tak okropna? Historia, która daje możliwość do wyjścia  niekończących się rozmów z dzieckiem o powszechnie spotykanym temacie.