Urodziny Alberta.

13 października 2019

Wydawnictwo: Zakamarki

Autor: Gunilla Bergstrom

Ilość stron: 28

Wiek: 3-6

Oprawa: Twarda

Z okazji urodzin Alberta, babcia robi wszystko by wyprawić mu przyjęcie urodzinowe jego marzeń, ale czy oby na pewno jego 🤔 Czy nie zostało tu coś  pominięte? Czy babcia nie zapomniała przypadkiem uważnie wysłuchać tego co mówi Albert?

Książkę dedykowałabym niejednemu dorosłemu 😀 Książka godzi się dokładnie z tym, czym kieruje się w życiu i tym, co chcę między innymi przekazać swoim dzieciom.

Szczęście to stan ducha i ciała, szczęście trzeba dostrzec i docenić. Nie ma jednej definicji szczęścia, szczęście to wszystko to, co sprawia, że się uśmiecham, czuję się bezpiecznie i dobrze, co sprawia, że mi się chce, napędza mnie, daje mi chwilę relaksu i zapomnienia, szczęście to poczucie spełnienia… Szczęście mam i zawsze je miałam, czasem czuje je bardziej a czasem troszkę mniej, ale jest zawsze ze mną, nawet jak coś się nie układa po mojej myśli…nigdy nie twierdzę, że jestem nieszczęśliwa czy też, że nie mam szczęścia… Doceniaj wszystko każdego dnia.

Szczęście to moja rodzina i każdy z nich z osobna, moje dzieci i wszystko, co za tym się skrywa, mój dom i wszystko, co się w nim dzieje, moje zdrowie i zdrowie innych, zadowolenie oraz sukcesy moje i bliskich, przyjaźń i przyjaciele, pies, praca, spełnione plany i marzenia, otoczenie, każdy dzień, który daje możliwości, każdy kęs ciasta, ulubione dania, wspólne obiady, spacery, zabawy, rozmowy, całusy, gesty skierowane w moją stronę czy bliskich, słońce, woda, góry, deszcz(tak nawet deszcz i te wspólne wieczory) piękne krajobrazy, zmieniające się pory roku, miłe słowa, odpoczynek, sen, moje łóżko i podusia, spojrzenie mojego męża czy dziecka, każde spotkanie w gronie ważnych dla mnie osób…. Rozumiecie, co mam na myśli? Wszystko może dać nam szczęście 🙂

Wymieniać mogłabym dniami i nocami, zatapiać się w szczegółach, których nie jestem w stanie wypisać, a jednak dostrzegam je…

Jak te małe rzeczy nie dają Ci szczęścia, duże też tego nie zrobią, małe rzeczy to tak naprawdę te wielkie, one tworzą bazę i podstawę szczęścia…

Dlatego nawet jak jedna rzecz się wali, to nie znaczy, że szczęście nam nie dopisuje… każda z wyżej wymienionych rzeczy i wiele innych, których tam nie ma, zwana jest szczęściem, im więcej ich dostrzegamy, tym większe i mocniejsze jest nasze odczucie szczęścia. Jak większe i mocniejsze to silniejsze i trudniejsze do doprowadzenia niechcianego stanu.

Ta książka obrazuje to wręcz idealnie. To, co szczęście sprawia innym, nie koniecznie musi sprawiać nam. Pięknie została w książce ukazana różnica priorytetów i pragnień, co prawda między dorosłym a dzieckiem,  ale nie zmienia to faktu, iż zapominamy o tym, co istotne i nie nikt inny jak dzieci mogą nam dorosłym to uświadomić i przypomnieć.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *