W Twojej Książce mieszka Potwór.

31 sierpnia 2019

Wydawnictwo: Zyski S-ka

Autor: Fletcher Tom

Oprawa: Twarda

Ilość stron: 32

Wiek: dla najmłodszych 0-4

W Twojej Książce mieszka potwór 🙂

Do tej książki wkradł się psotny potwór! Pomóż nam się go pozbyć!

Jestem przekonana, że większość z was sceptycznie podejdzie do tej lektury, właśnie ze względu na bohatera książki, którym jest Potwór, a raczej przeuroczy Potworek 🙂 więc bez obaw 🙂

Jeśli jesteście fanami książek Hervet Tulet, a podejrzewam, że większość z was zapewne do nich należy 😊 nie powinniście przejść obok tego postu obojętnie 🙂 Jest to idealna książka dla maluchów do aktywnego czytania. Nie ośmielę się porównywać książek Tuleta z tą publikacją ze względu na to, że są one niepodważalnie najlepsze i nieporównywalne z żadnymi innymi 😀 zaś uważam, że warto jej dać szansę i mieć w zasięgu ręki jeszcze inne tego typu, tym bardziej że dzieci je wręcz kochają…

Książka pod tytułem „W Twojej Książce mieszka potwór” jest całkiem inną publikacją , niż dotychczas nam znane tego typu, to właśnie jest w niej urzekające, dużym plusem jest nasz bohater Potwór, który może pomóc dzieciom w polubieniu ich:-D bądź zamknięciu ich w książce jak zaistnieje taka potrzeba 😀

Czytelna, przejrzysta i urocza publikacja, w której zakochają się dzieci. Ilustracje są tak słodkie, że chce się więcej i więcej.

Jest to typ książki polecany, niepodważalnie wszystkim dzieciom, jednak sama uznałabym ją (bądź inną pozycją zachęcającą do aktywnego wspólnego czytania) obowiązkową pozycją w domach dzieci, które nie przepadają za czytaniem albo zwyczajnie nie potrafią wysłuchać krótkiego tekstu do końca, bo się przy nich szybko nudzą 🙂

Podczas tej niezwykłej przygody będziemy m.in. potrząsać książką, łaskotać, dmuchać i wydawać dźwięki…więc czy czytanie naprawdę musi być nudne i nieatrakcyjne dla dziecka? Właśnie między innymi takimi pozycjami możemy najbardziej oporne i zniechęcone dziecko zachęcić do czytania książek. 

Poniżej propozycje do innych wspaniałych książek idealnych do aktywnego wspólnego czytania, o których pisałam już na blogu.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *