Tomy przygody wesołego pirata

27 maja 2019

Ahoj, piraci!!!

Szykujcie się na prawdziwą beczkę śmiechu. To świetna, zręcznościowa gra akcji, przy której nikt nie będzie się nudził, a już na pewno nie usiedzi spokojnie, czekając, kiedy pirat wyskoczy z beczki!

Umieście pirata w beczce, przekręcając go i kolejno wsuwajcie miecze, zastanawiając się kiedy wyskoczy pirat! W jednej rozgrywce wystarczy włożyć jeden miecz, w innej połowę bądź wszystkie, nigdy nie wiadomo, kiedy i kto sprawi, że pirat wyskoczy z beczki?

Może tym razem będziesz to Ty!?

Rozpocznij kolejną grę, ponownie wkręcając pirata do beczki. Ale pamiętaj, tym razem to miecz wsunięty w inną szczelinę w beczce spowoduje wyskok pirata.

To nie wszystko!!! Kolejna rozgrywka może wyglądać już nieco inaczej! Wyciągaj delikatnie miecze z beczki, a tym razem przegra, ten którego ruch spowoduje wyskoczenie Pirata!

I uważaj by nie wskoczył dziecku do kakao a Tobie do kawy 😀 😀 😀

Grać mogą wszyscy, nie zależnie od wieku. Zwariowana gra rodzinna sprawi, że uśmiech nie zniknie z twarzy dzieci oraz Twojej. Dreszczyk emocji i ta słodka adrenalina, kiedy wkładasz miecz do beczki i próbujesz nie zakłócić spokoju Pirata. Kto by pomyślał, że tak prosta gra da tyle emocji. Gra dzięki kolorystyce przyciąga uwagę dzieci a jej prostota sprawia, że świetnie się bawią 😀

W ZESTAWIE:

  • figurka Śmiesznego Pirata,
  • beczka z otworami,
  • 24 mieczyki

Liczba graczy 2 – 4

Wymagania wiekowe to minimum 4 lata, ale kto powiedział, że młodsze dzieci nie mogą próbować, my gramy z dzieckiem 3-letnim. Gdy młodsze dzieci próbujemy zarażać grami, to zasady bądź liczbę graczy również zmieńmy, jeśli istnieje taka potrzeba 😀 od 1-4 😀 i nie oczekujmy, że zagrają jak w grze opisano 😉 Nasz syn ma niekiedy ochotę grać sam, czasem nie chce by tę przyjemność sprawienia, że pirat wyskoczy w powietrze zabrał mu ktoś inny 😀 i nie widzę w tym nic dziwnego, gdyż się świetnie bawi zarówno sam, jak i z nami. Nie chcemy na siłę uczyć go i uświadamiać, że za każdym razem grać trzeba z większą ilością ludzi, że gra to również zdrowa rywalizacja i akceptacja tego, że raz wygrywamy, a raz nie. Tak, tak wie to wszystko,  ale kto powiedział, że musi tak być za każdym razem 😀 Pewnie, nie jeden z nas pamięta jak za dziecka przegrana wzbudzała w nim złość i zmieszanie, nie jeden zapewne i do dziś ma problem z przegraną, przecież to nic miłego, więc nie oczekujmy od dziecka, że z nim będzie inaczej. Pozwólmy dziecku na własną rozgrywkę, własne zasady, przecież w tym wszystkim chodzi o to, by świetnie się bawił, czasem gra samemu już nie będzie na tyle ekscytująca, co gra z innymi i przyjedzie czas, że sam zaprosi nas do wspólnej zabawy 😀 Gry planszowe mają wywoływać uśmiech na twarzy dziecka i naszej i to chyba najważniejsze.

Zależy Ci na świetnej zabawie, przygarnij pirata 😀

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *